Nowa pracownia EUS w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Śniadeckiego w Białymstoku

W piątek 5 marca 2010 roku w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Śniadeckiego w Białymstoku oddano do użytku nowoczesną pracownię z aparaturą do badań USG przy pomocy endoskopu.

"Takie badania są wykonywane tylko w kilku miejscach w Polsce i pozwalają na szybką i bezinwazyjną diagnostykę przewodu pokarmowego" - powiedziała Marzena Motkowska lekarz z oddziału gastroenterologii Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.

Cała inwestycja opiewa na kwotę 800 tysięcy złotych. 720 tysięcy pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego a 80 tysięcy stanowiące wkład własny sfinansowano ze środków samorządu województwa.

W województwie podlaskim do tej pory funkcjonowała tylko jedna pracownia ultrasonografii endoskopowej - w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w klinice gastrologii.

- Na wykonywanie badań na takim sprzęcie jest wielkie zapotrzebowanie. Dzięki temu, że mamy swoją pracownię na bardzo wysokim poziomie, pacjenci będą mieli lepszy dostęp do diagnostyki. A badania na nowym sprzęcie są naprawdę wszechstronne - zapewnia profesor Łaszewicz.

Na czym polega takie badanie? Sonda jest wprowadzana do żołądka i dzięki temu lekarze mogą dokładnie obejrzeć zarówno żołądek, jak i sąsiednie organy.

- Jeżeli na przykład znajdziemy tam polip, który może być wczesnym rakiem, jesteśmy w stanie natychmiast go usunąć. Nie potrzeba przy tym dużej operacji, cięć i ogólnych znieczuleń - zachwala Łaszewicz. - Ta metoda zapewnia też możliwość wykonania badania przesiewowego w kierunku raka trzustki, przełyku, a także wykrycie łagodnych guzów górnego odcinka przewodu pokarmowego.

Można też dzięki tej aparaturze wykonywać biopsje. To pobranie wycinka do badania. Jednak na to pacjenci w szpitalu wojewódzkim jeszcze będą musieli poczekać.

- Żeby odpowiednio obsługiwać ten sprzęt, potrzebna jest wykwalifikowana kadra. Kilka osób z naszego oddziału już przeszło szereg szkoleń, jednak do wykonania biopsji potrzeba ogromnej wiedzy i doświadczenia - tłumaczy Łaszewicz. - Zresztą z odpowiednią kadrą wszędzie jest problem. Kiedy nie mieliśmy sprzętu, mieliśmy ludzi do pracy. Teraz jest odwrotnie, ale to już inny temat.

Podczas badania ultrasonografem endoskopowym pacjent jest tylko delikatnie znieczulany.

 





 
Copyright 2009 prawicapodlasia.pl                Design apogelion.pl